Korzystajac z soboty wybralem sie do Torunia. Podroz niby banalna, ale
dostarczyla wielu nowych wrazen. :)
1/ Bilet na Kopernika kupowalem w kasie bagazowej na Centralu. Zapowiadaja wjazd
EC Polonia. Zszokowala mnie jakosc dxwieku (co najmniej dolby surround :)).
Chyba nigdzie na WC nie slychac zapowiedzi pociagow tak wyraxnie jak w
bagazowej.
2/ 6:50 Powinien odjechac Ex Tatry. Na klapkach pojawia sie 10 minut opoxnienia,
hehe, nie wiedzialem ze na srednicy mozna zlapac az takie opoxnienie :). Ok 7:00
pojawiaja sie szmery niezadowolonych pasazerow (bezczelni). Wjezdzaja - jakze by
inaczej - brudne, zdewastowane mech-pomy ciagniete przez EU07.
3/ Wtacza sie Kopernik (EU07-243). Pryskaja nadzieje na wygodna podroz oparte na
nieuzasadnionym mniemaniu, ze Warszawiacy to lud zbyt leniwy by w sobote o
swicie jexdzic "na prowincje". :) Tymczasem pociag juz ze Wschodniej przyjezdza
zapelniony w ok. 40 %.
Krotka walka o miejsca, jest, udalo sie! Zapelnienie dochodzi do 90-100%. W
skladzie przewazaja chelmskie i zamojskie mech-pomy, ale jest i wagon, ktorego
niejeden ekspres moglby pozazdroscic.
4/ Na Zachodniej mijamy EU06-07 ciagnaca sypialne i kilka bautzenow. Nie dam
glowy, ale chyba ten sam lok widzialem wracajac do Warszawy, tym razem
opuszczajacy m. st. .
5/ Hala Whirpool kolo miejscowosci Piasecznica (!), na bocznicy star z kolami
kolejowymi.
6/ Lowicz, Kutno, Wloclawek. Zapelnienie zwieksza sie do jakis 120%,
wycieczki
szkolne zaczynaja zaslaniac widok przez okno na korytarzu... W Kutnie mijanka z
Ex Kujawiak. Wagony jak w pospiechu (jesli nie gorsze), roznica w czasie jazdy
kilka minut. Gdzie tu logika drozszego biletu i miejscowki?
Za Kutnem slysze dialog "nowowsiadlych" pasazerow:
A: - Panowie, mam bilet przez Kutno, tak tu napisane, czy dojade tym pociagiem
do Solca Kujawskiego?
B: - Do Solca to chyba nie, to gdzies przed Bydgoszcza? Chyba, ze szanowna pani
ma na mysli Aleksadrow, tez Kujawski?
A: - Tak, tak Aleksandrow, pomylilo mi sie, chyba Aleksandrow, nie Solec.
B: - To szanowna pani na wywczasy (!) jedzie? Tam jest taki osrodek.
45 lat Polski Ludowej zrobilo swoje! Bez sily przewodniej ludzie nie wiedza do
jakiego pociagu wsiadaja i dokad jada...
7/ 9:40, Torun. 237 km. w 2,5 godziny. Bardzo dobry czas!
[Ciach opis pobytu w Toruniu, NTG :)]
8/ Chwila po 17 powrot na dworzec. Wtacza sie EDek 72-001 z Trojmiasta, SU45-166
z bipa z Malborka. Po kilku minutach postoju Malbork wycofuje sie rakiem (trudno
oprzec sie wrazeniu, ze z tylu znajduje sie wagon sterowniczy)
9/ W drodze powrotnej Kopernik (EU07-155, a co!) zapelniony w duzo mniejszym
stopniu. Na kolejnych stacjach wiecej osob wysiada, niz wsiada. Wagonowe WC cale
w potluczonym szkle. Struktura spoleczna pasazerow: glownie studenci zaoczni
stolecznych uczelni. Po przedziale walaja sie podreczniki do prawa
administracyjnego, tocza sie dyskusje o metodologii badan historycznych. :) Od
mniej-wiecej Wloch do Zachodniej Kopernik jedzie rownolegle z pospiechem z
Lodzi.
--
Ja, towarzysze, bede mowil krotko, po naszemu. Czlowiek jestem prosty i nie lubie jak mi ktos trele-morele... Ja sie zapytam krotko: czy to prawda, ze czlowiek sie urodzil od malpow? (MH)
[ Krzysztof Garski | ch...@data.pl ]